Czy miał pan kiedyś niebezpieczną przygodę?

Niestety miałem raz przygodę:

jechałem sobie samochodem,

wtem na zakręcie czuję lód!

Ruszyło auto w tan po lodzie,

— Jedź prosto — wołam — samochodzie! —

lecz on nie słucha ani ciut.

Robi zygzaki, piruety,

ja kręcę kółkiem, lecz niestety

czeka mnie tylko przykry szok.