Czy pana dzieci pomagają panu w pisaniu książek?

Każde z mych dzieł dwudziestu,

co jeszcze raz powtórzę,

poddałem serii testów

na synu i na córze.

Czytam im coś śmiesznego,

a oni nagle w ryk,

więc myślę: „Oj, kolego,

coś nie tak!” i myk, myk! —

przedłużam, skracam, zmieniam,