mylne drogi i progi jak emigrant zbigniew

morsztyn najbardziej w nich zamknięty skoro

dwór zbór zbiór życia wiózł w walizce wiersza

bo dzisiaj kto z piszących o paleniu ma

naprawdę taki długi wijący się oddech

i język dość szeroko rozdwojony: spinacz

na wszystkie kartki od opisu w którym

pokój ma biel ulica szarość krople

tynkują łącznik nieba jedzą ślad

nagle zamkniętej furtki w drugą stronę