język i tylko to co go wystawia

jest prądem w piecu indukcyjnym: płynie

przez zamknięte obwody pościeli i ten

skulony w środku żużel rudę rad

topi na słowa stal alfabet światła

pytaniem jak jej byłem symetryczny potem

nie płacz a całą głosu hydraulikę

wypełni zła wibracja zbliżenie na gesty

dwa: prośby by zaspawać i wyłamać drzwi

obydwu odtrzasnąłem potem drżał mój ciemny