Zmiana dekoracji. Sypialna komnata Zygmunta. Słychać muzykę. Służba ubiera królewicza.

Zygmunt

Nieba! Co widzę? Co czuję?

Patrzę, a oczom nie wierzę,

Strach mnie na poły przejmuje,

Na poły wątpliwość bierze.

Jaż to w pałaców przybytku,

Ja w aksamitnych szat zbytku,

Ja służbą, co na skinienie

Podaje moje odzienie,