Otoczon, z łoża powstaję,

Co miękkie, spać mi nie daje?

Snem się ułudnym nie bawię:

Wszak widzę, czuję na jawie!

Jestem Zygmuntem! To ciało

Moje! A przecież się stało

Coś ze mną, gdym był uśpiony!

Lecz niech się dzieje, co zechce,

Wiem, że dziś, uszczęśliwiony,

Czym byłem wczoraj, być nie chcę.