Ponad pola, ponad światy

Rwie go lot w dalekie strony;

Z gniazda szczęśliwy on ruszy

Bujać w niebiosów7 światłości,

A ja, co więcej mam duszy,

Czemuż to mniej mam wolności?

Rodzi się zwierzę wśród nory,

A oto, ledwie natury

Ręka w cudowne mu wzory

Szerść8 jędrnej ułoży skóry: