Rwie się w krwiożerczej dzikości

Niszczyć, co słabsze i mniejsze:

Ja czucia mam szlachetniejsze,

Czemuż to mniej mam wolności?

Ryba się rodzi, fal dziecię,

Podwodnych głębin stworzenie,

A oto, ledwie przestrzenie

Wiosłami płetew9 poczuje,

W oceanu buja świecie,

Piersią nieskończoność pruje.