Mojej doli opłakanej,

Dróżkę wskażcie, co podobna

Do mnie, dolą tak żałobna

Idzie, widząc koło siebie

Nieprzebyte przeszkód ściany.

Wskażcie położenie trudne,

W którym rozum takie złudne

Daje rady, że w nich nie ma

Ni ratunku, ni pociechy,

W którym zaledwie oczyma