A w dzień, kiedy studia robię
Nad wzniosłą poszczenia sztuką,
Nad całą głodu nauką!
Otóż i skutek, żem wiedział,
Coś, czegom głośno nie gadał;
Sługa, co gębę przysiadał,
Wart, aby za gębę siedział.
Trąby, bębny i hałas wojenny za sceną. Głos za sceną.
W wieży jest! Wyważcie wrota!