Jeden wie człowiek, jedyny,

Strzegąc mnie — ludzkiej zwierzyny,

Zwierzęcego strzegąc człeka,

Ucząc na zwierząt drapieży,

Jak światem władać należy,

Gwiazdy przemierzając ze mną

Na tych nielicznych, co nocą

Świecą nad przepaść tę ciemną.

Powiedz, skąd idziesz i po co

Ty, coś oplątał mnie czarem,