Coś oczu spalił pożarem,

Głosu coś przeszył urokiem,

Że gonię pijanym okiem

Za tobą i widzieć cię płonę13,

Tym większym płonę pragnieniem,

Im dłużej mam oczy zwrócone

Na ciebie. Więc choćby zniszczeniem

Było mi patrzeć ku tobie,

Patrzyłbym, aby nie skonać

W nieoglądania żałobie.