Umieram, czuję, umieram,

Kiedy na ciebie spozieram,

Z pragnienia, by ciebie oglądać:

Oglądam i tylko żądać

Umiem, bym patrzył na wieki.

Gdybym nie patrzył, z dalekiej

Piersi, od duszy gdzieś głębi

Gniew straszny buchnie, zakłębi

Na samą nieoglądania

Myśl, choćby śmiercią być miało,