Niepomny przysiąg tysiąca,

Puścił ją, że nieszczęśliwa

Po miłości uświęconej

Małżeństwa obietnicami

Została dotąd płonąca

Wstydem, a z dawnych pamiątek

Szpada jej tylko została,

Szpada, którą mnie oddała.

Nie idąc w wdzięków jej ślady,

Których się zaledwie szczątek