Męża — rycerza po zbroi.

Lecz skoro wołam już twojej

Pomocy, niechże rozświeci

Powieść o bólach i stratach

Moich — pomocy żądanie.

Matką moją, szczytny panie,

Dama jest wielkiego rodu,

Której zgubą, jak to bywa,

Piękność stała się za młodu.

Zdrajca jej wdziękiem zwabiony,