Aż bym te słońca kryształy
Dosiągł, potrzaskał w kawały!
Klotald
Tać też twych więzów przyczyna.
Zygmunta wyprowadzają.
Rozaura
Panie! Duma krew ci ścina,
Ja pragnę prosić z pokorą
O życie, które mi biorą.
Surowość zbytnią by była
Aż bym te słońca kryształy
Dosiągł, potrzaskał w kawały!
Tać też twych więzów przyczyna.
Zygmunta wyprowadzają.
Panie! Duma krew ci ścina,
Ja pragnę prosić z pokorą
O życie, które mi biorą.
Surowość zbytnią by była