Po co tych gniewów? Daremne.

W czeluści rzucić go ciemne.

Zygmunt

Szamocąc się z żołnierzami.

Zaprawdę, wiedziałeś Boże,

Czemuż mi wdział tę obrożę,

Wiedziałeś! Byłbym tytanem,

Który by niebo szturmował,

Górę tę pchniętą kolanem

Na drugiej bym umocował,