Każde go spojrzenie wzruszy,

Każdy wiatru powiew prószy23!

Czy kto winien, że go spotka

Ujma? Czy innego środka

Chwytać się w obronie może,

Jak mścić plamę na honorze?

Oj, tej zemsty pragnie krwawej

Krew to moja! Syn to prawy!

W niepewności tych nadmiarze

Trzeba jednę24 obrać drogę: