Królem waszym pozostanie

Druh dziczyzny w leśnym jarze,

Samotnego syn pustkowia.

Jeśli, czego nie daj Panie,

Srogim będzie, okrutnikiem,

Dość jam jeszcze wojownikiem,

Aby go pozbawić tronu

I w godniejsze dać go dłonie

Tych obojga połączonych

W świetnym małżeństwa zakonie.