Tej woli człowieka nie zmniejsza.

Więc niewidzianej od wieka

Chwycić się zamierzam drogi:

Jutro z swej wieży ubogiej

Wyjdzie, niczego nieświadom,

Tron mój i berło obejmie,

Wy go wesprzecie uprzejmie

Wiernością waszą i radą.

Jeśli się zacnym okaże,

Moralnego pełnym zdrowia,