Już wschodnia gwiazda pobladła i Azja
Czeka w dalekiej dolinie indyjskiej114,
Smutnej krainie wygnania jej, niegdyś
Urwistej, mroźnej, pustej jak ten wąwóz,
A dziś odzianej w szaty ziół i kwiecia,
Tchnącej słodyczą powietrza i dźwięków,
Które tam wpośród wód i lasów płyną,
Przeobrażone w czarownym eterze
Jej obecności, i zwiędłyby marnie,
Bez skojarzenia z twoimi. — Więc żegnaj!