PANTEA

Więc powtarzam,

Że z morską siostrą naszą u stóp jego

Zasnęłam. Górne mgławice, na głos nasz

Zgęszczone, śnieżną płachtą pod księżycem

Zasłały bratnią drzemkę, osłaniając

Od twardych lodów. I dwa sny mnie zaszły.

Jednego z nich już nie pamiętam; w drugim —

Blade, zranione członki już opadły

Z Prometeusza, a noc lazurowa