Dziś nie tak! Oto stałam się jak wietrzyk,

Zamierający pod melodią twojej

Bezsłownej mowy; otom roztopiona

W boleść, językiem miłości mówiącą;

Sny moje trwożne są dziś, zakłócone,

Ale i słodkie — a chwile czuwania

Zbyt pełne troski i mąk.

AZJA

Podnieś oczy,

Niech w nich odczytam twój sen.