Wpośród nas staje? Patrz, szorstki włos jego
Pod dęciem wiatru jeży się, wzrok widma
Ognisty, dziki; to coś utkanego
Z powietrza, bowiem przez szarą oponę118
Przelśniewa złota rosa, której gwiazdek
Nie zagasiło słońce.
SEN
Za mną! Za mną!
PANTEA
To mój sen drugi.