Za śladem głosów, póki nie zanikną.
SCENA II
Las napełniony skałami i grotami. Azja i Pantea wchodzą. Na skale siedzą dwaj Faunowie, słuchając.
I PÓŁCHÓR DUCHÓW
Nad ścieżką, którą przeszły bliźnięta,
Żadne tu drzewo: cis, cedr ni sosna,
Pod gąszczu stropem — czy skwar czy wiosna —
Widoku nieba nie zapamięta.
Wiatr, słońce, księżyc, gradowe ciosy
Ich baldachimu wskroś nie rozplączą,