Jej głos — tak zwykły, a nigdy nie strudzi;

Jest ona jak te nieskończone nieba,

Jak to powietrze, podściel wszechnatury,

Gdzie płaz poczuwa się równy z bogami.

Kto wzbudza miłość, ten arcyszczęśliwy,

Jak ja w tej chwili; lecz kto cierpiał długo,

Szczęśliwszy jeszcze jest, znacznie szczęśliwszy,

Jak wkrótce może, po długich cierpieniach,

Ja szczęsna będę.

PANTEA