Aż tam pod samo dno więzień Tytanów!
Ty się ociągasz jeszcze?...
Łaski! Łaski!...
Nie ma litości, nie ma odwołania,
Nie ma! Och, gdybyś postanowił sędzią
Nade mną wroga mego i tam właśnie,
Gdzie on usycha pod długą mą zemstą —
On by nie wydał takiego wyroku,
Bo i łaskawy, i nieustraszony,
I prawy, nie onże władcą nad Światem?