I mnie, zwycięzcę i zwyciężonego,
I szczątki tego, o co bój toczono...
Ach! Ach! Żywioły już mnie nie słuchają!
W głąb, w głąb zapadam na wieki, na wieki!
A tam, wysoko, tam Wróg mój, jak obłok,
Upadek władcy pomracza zwycięstwem.
Ach! Ach!
SCENA II
Ujście wielkiej rzeki na wyspie Atlantydzie149; na brzegu widać spoczywającego Oceana; przy nim stoi Apollo.