My — góry i morza zachodu i wschodu —

A kolej szczęśliwa ich śmierci i rodu

Uroczo się wciela w melodię wesela.

CHÓR GODZIN I DUCHÓW

Niech pląs ustanie, niech śpiew zadrzemie,

Te wzwyż ulecą, owe na ziemię.

Gdzie tylko chyże niosą nas skrzydła,

My wciąż, ujęty w słodkie wędzidła,

Na gwiezdnej nici wiedziem płomienny

Obłok, miłości deszczem brzemienny.