Poddźwięki dźwięków spójnie zapełniają,

Srebrne, przejrzyste, szklane, co to w zmysły

Do dna wnikają, żyją w głębi duszy,

Jak skrzące gwiazdy wnikają w powietrze,

A w głębi morza widzą swe oblicza.

PANTEA

Teraz spójrz w owe dwa rozstępy lasu,

Nad którym wisi baldachim gałęzi,

Gdzie dwa ramiona strumyka w pośrodku

Mchu, wytkanego suto fiołkami,