Miriada165 kręgów i opasujących
I opasanych, białych, purpurowych,
Modrozielonych i złotych sfer w sferach.
A każdą próżnię wśród sfer zaludniają
Dziwne, dla zmysłu nieujętne widma
Na kształt tych, co się wylęgają z sennych
Marzeń o duchach w mroku bezmiesięcznym;
A przecież każda do dna przezroczysta.
I tak się toczą wciąż wirów tysiącem,
Wokół tysiąca niewidzialnych osi;