O tym chciał gwarzyć, co i we śnie kocha.

JONA

To tylko odszept na harmonię światów.

PANTEA

Z gwiazdy na jego czole — niby miecze

Z lazurowego ognia albo złote

Włócznie w oplotach mirtu, jako godła,

Że niebo z ziemią dziś się zjednoczyło —

Strzelają długie promienie, jak piasty

Niewidzialnego koła, co się toczy