Na równi z wirem sfer, chyżej od myśli;

I napełniają otchłań słonecznymi

Błyskawicami, już to prostopadle,

Już to z ukosa; przebijając ciemną

Warstwę poziomu, odsłaniają światu

Głębokie serca ziemi tajemnice:

Bezdenne miny diamentów i złota,

Skarbce kamieni i cennych klejnotów,

Całe pieczary, oparte na zrębach

Kolumn z kryształu, w okrąg wysadzanych