Pyta o tajemnice, a niebo odrzeka:

«Nie mam ich... odsłoniła mnie dusza człowieka».

KSIĘŻYC

Z gościńca moich błękitnych mórz

Cień bladej śmierci ustąpił już,

Ta mrozu i snu śmiertelna koszula;

W nowo utkanych gajach świetlanych

Już się kochanków serce rozczula

Mniej silnych, ale tym równych słodyczą,

Co twe doliny dziedziczą.