W moc jego wierzy wszystko. Do zimnej kamienia

I barw bryły przenika czar jego natchnienia,

Złota nić, z której matka dzieciom tka sukienki;

Jego mowa — jęk wieczny orficznej170 piosenki —

Do harmonii niebieskiej dostraja posłuszną

Myśl i formę — bez niego niemą i bezduszną.

Grom — jego niewolnikiem; przed jego oblicza

Stawią się gwiazdy; on je jak stado przelicza,

I płyną dalej; jego rumakiem jest burza;

Gdy wstąpi w eter, bezdno nieba się wynurza;