Wszystko tonie we wszystkim jak rzeki w przestworze

Morskim; trud, męka — cicho życia gaj zielony

Przebiegają, jak dziki zwierz, ułaskawiony,

O którym nie myślano, że cichy być może.

Jego wola, z czeredą dusznych169 pasożytów:

Czczych trosk, złych uciech, chuci kornych satelitów

(Duch słaby w przewodzeniu, lecz silny w posłuchu),

Dziś — to okręt beztrwożny, prąd burz jego skrzydłem;

Sternikiem — miłość, która. w pełni fal i ruchu.

Najdzikszą żądzę własnym powściąga wędzidłem.