I w tej rozpaczy, co własnym uśmiechem

Urąga sobie. Lecz przemów, o, przemów!

WIDMO ZEUSA

«Wrogu, wyzywam Cię! Nieulękniony,

W ciebie odpieram wszystkie twoje groty:

Bogów i ludzi ciemiężco szalony,

O! Jednej tylko nie zmożesz istoty!

Wybuchnij na mnie wszech plag twoich deszczem,

Trupią niemocą, obłąkania dreszczem;

Niech mróz, niech ogień, twej pomsty narzędzie,