Gdy za nim stado wrzaskliwe gna,
Iście zgnilizny ziejąca mgła?
PANTEA
To wichrolotne psy z jego sfór,
Które jękami karmi i krwią,
Gdy na siarczanym rydwanie z chmur
Opuścić ma stolicę swą.
JONA
Więc z krajów śmierci, z głodną paszczęką,
Przyszły tu nową karmić się męką.