PANTEA
Jak zawsze: stały, niedumny wzrok więźnia.
PIERWSZA FURIA
Ha! Już zwietrzyłam życie.
DRUGA FURIA
Pozwól tylko
Zajrzeć mu w oczy. Ta myśl, że katować
Go będę, pachnie mi tak, jak stos trupów
Ptakowi śmierci na pobojowisku.
Jak zawsze: stały, niedumny wzrok więźnia.
Ha! Już zwietrzyłam życie.
Pozwól tylko
Zajrzeć mu w oczy. Ta myśl, że katować
Go będę, pachnie mi tak, jak stos trupów
Ptakowi śmierci na pobojowisku.