Urągam. Chełpisz się otwarciem wieka

Przeczystej wiedzy przed wzrokiem człowieka?

Tyś nią zapalił to pragnienie duszy,

Co owe zgubne wody wskroś wysuszy:

Gorączkę zwątpień, uczuć, żądz, nadziei,

Które ją trawić będą po kolei.

Był Mąż, pokoju pełen i czci,

Który na ziemię, skąpaną w krwi,

Zszedł z pojednania uśmiechem;

Głos Męża przeżył go swoim echem,