Mnie inny świat się odsłania:
Patrz, jak brat morduje brata!
Jak wschodzi czas winobrania
Śmierci i Grzechu; z wnętrzności świata
Tryska sok nowy — krew! Aż z rozpaczą,
Wśród zgliszcz, konania dusz i płomieni,
Na zwłokach świata wspólnie zapłaczą
Zwycięzcy i zwyciężeni.
Wszystkie Furie znikają oprócz jednej.