Mnie inny świat się odsłania:

Patrz, jak brat morduje brata!

Jak wschodzi czas winobrania

Śmierci i Grzechu; z wnętrzności świata

Tryska sok nowy — krew! Aż z rozpaczą,

Wśród zgliszcz, konania dusz i płomieni,

Na zwłokach świata wspólnie zapłaczą

Zwycięzcy i zwyciężeni.

Wszystkie Furie znikają oprócz jednej.

JONA