Rozebranym!...
HRABINA
Niestety! Miałyśmy go przebrać za kobietę: ma mój czepek, jest w kamizelce, szyja i ramiona gołe; miał właśnie przymierzać...
HRABIA
I pani pod pozorem słabości chciałaś zostać w pokoju! Niegodna żono! Ha! Zostaniesz w nim... długo, ale trzeba wprzód wypędzić zeń zuchwalca, i to tak, abym go już nie spotkał nigdzie.
HRABINA
padając na kolana, ze wzniesionymi rękami
Hrabio, miej litość dla dziecka, nie darowałabym sobie nigdy, iż stałam się przyczyną...
HRABIA
Przestrach twój przydaje wagi jego zbrodni.