wstaje i oddaje klucz
Przyrzeknij, że pozwolisz odejść temu dziecku, nie robiąc mu nic złego; niech potem cały twój gniew spadnie na mnie, jeśli cię nie przekonam...
HRABIA
biorąc klucz
Nie słucham już nic.
HRABINA
rzuca się na berżerkę, zasłaniając chustką oczy
Nieba! On zginie.
HRABIA
otwiera drzwi i cofa się