ANTONIO

Każże, pan hrabia, okratować okna, które wychodzą na moje grzędy. Wciąż wyrzucają mi coś przez okno; ot, przed chwilą wyrzucono mi człowieka.

HRABIA

Przez te okna?

ANTONIO

Patrzże, hrabio, jak urządzili moje goździki!

ZUZANNA

cicho do Figara

Ratuj, Figaro, ratuj!

FIGARO