SŁONECZKO

uszczęśliwiony

Co! ja, ja jestem...

Zuzanna ucisza go ręką, ukazując Hrabinę

HRABIA

To twój urząd: ruszaj albo cię przepędzę.

SCENA DWUDZIESTA TRZECIA

Ciż sami z wyjątkiem Hrabiego

BAZYLIO

do siebie