cofając się tańczy i przyśpiewuje; Bazylio towarzyszy mu na gitarze, cały orszak idzie za Figarem

Ponad góry złote

Wolę wdzięk i cnotę,

Zuzi, Zuzi mej,

Hej, hej! Hej, hej!

Hej, hej!

Oddam góry złote

Za jedną pieszczotę

— Zuzi, Zuzi mej,

Hej, hej! Hej, hej!