BARTOLO
Pana Figara? Hm, o to można dobić targu z nim samym.
MARCELINA
Bazylio twierdzi, że nie.
BARTOLO
I ten opryszek tutaj? Ależ to istna jaskinia! Cóż on tu robi?
MARCELINA
Tyle złego, ile tylko zdoła. Najgorsze w tym wszystkim to nudne amory, jakimi płonie dla mnie od dawna.
BARTOLO
Na twoim miejscu byłbym się już dwadzieścia razy uwolnił od natręta.