Co więcej, ten człowiek posiada z pewnością przyjaciół, a jego przyjaciele to muszą być źli ludzie; kto wie, kto może odgadnąć, co wymyślą, aby mi szkodzić? Mój Boże, jakże nieszczęśliwą istotą jest młoda kobieta! Mało dla niej jeszcze uchronić się od obmowy; trzeba, aby umiała nakazać milczenie nawet i potwarzy.

Donieś mi, proszę, co byłabyś uczyniła wówczas i teraz na moim miejscu; słowem wszystko, co o tym myślisz. Od ciebie zawsze spływały na mnie najmilsze słowa pociechy i najzbawienniejsze rady; od ciebie również najchętniej je przyjmuję.

Do widzenia, droga i dobra przyjaciółko; znasz uczucia, jakie wiążą mnie do ciebie na zawsze, ściskam twoją miłą dziewczynkę.

Paryż, 29 września 17**

Przypisy:

1. snadź (daw.) — widocznie, prawdopodobnie. [przypis edytorski]

2. Iluż wielkich dyplomatów (...) — E. i J. de Goncourt, La Femme au XVIII siècle. [przypis tłumacza]

3. Posiąść kobietę (...) wyziębłych don Juanów — Crébillon syn, Igraszki kącika przy kominku; Noc i chwila. [przypis tłumacza]

4. najwyższy dowód względów i delikatności (...) — Crébillon syn, Igraszki kącika przy kominku; Noc i chwila. [przypis tłumacza]

5. Dla hodowania swoich przyjemności (...) — E. i J. de Goncourt, La Femme au XVIII siècle. [przypis tłumacza]