gnie się w nieszczęściu srogiem.

Czyli się tu chcesz chronić,

gdy już cię mają chwytać?

Źleś wybrał tu schronisko;

przekleństwo jeno tylko

i łzy cię będą witać.

DON RODRYGO

Nie dbam, czy straż mię ściga,

czy kiedy mnie pochwycą;

nie szukam tu schroniska