Gdy dłoń, co winnych ściga,

co mi przyrzekła prawo,

nie sięgnie wnet Rodryga,

zbyt będąc nań łaskawą, —

wtedy przypomnę twoją

gotowość walki krwawą.

Don Sanszo odchodzi.

SCENA 3

SZIMENA, ELWIRA.

SZIMENA